Wielki Spisek i Atua Mo’e – czternastoletni prepper z Kostaryki.

Cześć Kazie i Kaziczki,

Już od kilku lat narasta we mnie nienawiść i bunt wobec utartego schematu na życie który wygląda mniej więcej tak: będąc dzieckiem słuchaj rodziców i chodz do szkoły, której nie lubisz, bo tak trzeba. Potem idż na studia, bo przecież bez studiów możesz zapomnieć o ‚dobrej pracy’. Znajdż sobie partnera aby dzielić rachunki na pół i mieć co robić w weekendy. Spędz najlepsze lata na dążeniu do awansu. W międzyczasie dochowasz się dzieci, bo tak trzeba. Dzieci potrzebują, przestrzeni, więc weżmiesz kredyt na 30 lat aby zapewnić im wygodny dom. Może zmienisz pracę na bardziej odpowiedzialną, żeby zarabiać więcej, przecież masz kredyt. Twoje zarobki wzrosną proporcjonalnie do czasu jaki poświęcasz swojej karierze. Dzieci podrosną, każdego ranka odwieziesz je do szkoły, której nie lubią a potem sam pojedziesz do pracy, której nie lubisz. Wszyscy tak robią, wszyscy tak żyją, więc pewnie tak trzeba.

Bardzo częto komentuję takie schematy jednym słowem: SPISEK!

Być może moja wizja jest zniekształcona. Może kochasz swoją pracę a dzieci uwielbiają chodzić do szkoły. Wszyscy widzą sens w tym co robią i każdego dnia uczą się nowych rzeczy. Dom kipi od pozytywnej, kreatywnej energii. Rodzice wracając z pracy opowiadają o wspaniałych ludziach jakich tam spotkali i projektach które rozwijają. Dzieci popisują się wiedzą, którą zdobyły w szkole i nie mogą się doczekać kolejnych lekcji. Przy  obiedzie członkowie rodziny przekrzykują się i licytują kto miał wspanialszy dzień…

Prawie jak w piosence T Love – Jest super.

Może znacie takie rodziny. Ja chyba nie znam. Znam więcej rodzin smutnych i znerwicowanych, ale za to z pięknymi projekcjami swojego idealnego życia na Facebook’u.

Ale nie chcę tu generalizować i biadolić. A przynajmniej nie przez całęgo posta 😀 😀 😀

Dziś chcę Wam opowiedzieć o chłopcu którego niedawno odkryliśmy na YT. Czasami piszecie pod naszymi filmikami, czy postami na blogu słowa typu – wow, jesteś super, świetny pomysł, podoba mi się takie podejście, nigdy o tym nie pomyślałem … No więc my od jakiegoś czasu my tak zachwycamy się czternastolatkiem z Kostaryki, który jest po prostu niesamowity!

Jakiś rok temu Atua Mo’e, botak nazywa się nasz ulubieniec, przekonał swoich rodziców aby pozwolili mu rzucić tradycyjną szkołę na rzecz edukacji domowej, aby mieć czas na rozwijanie swoich pasji. Początkowo robił filmy o tematyce survivalowej – Kid Prepper. Z czasem zaczął publikować vlogi, głównie o swoich wyprawach w nieznane, najczęściej boso i z maczetą w ręku. Atua spędza swój czas na wyprawach, przygodach, uprawiania sportu i robieniu filmików którymi chce zmotywować swoich widzów do aktywnego spędzania czasu.

To nie jest ‚typowy’ czternastolatek. Polecam Wam filmik w którym bardzo dojrzale i mądrze wypowiada się na temat hejtu w internecie.

W tym filmiku Atua opowiada o swoich doświadczeniach związanych z przykrymi komentarzami i generalnie szeroko pojętym hejtem. Mowi między innymi:

  • haters’ hating is a projection of themselves – hejterzy w swoich wypowiedziach ukazują co myślą o sobie samych
  • don’t be afraid of negative comments, you can’t make everyone happy
  • everyone can share their opinion, whether good or bad
  • you should appreciate constructive criticism – doceń konstruktywną krytykę
  • I don’t respond or acknowledge hate comments – nie odpowiadam ani nie zwracam uwagi na hejterskie komentarze
  • If you engage or respond to people who are trying to make you feel down, you give them what they want – jeśli odpowiadasz na komentarze osób, które chcą Cię zdołować, dajesz im to czego chcą

I to są słowa nastolatka, nie coacha czy psychologa. W tych kilku słowach streścił godziny niejednej psychoterapii. Przecież hejterów spotykamy nie tylko w sieci.

Zwróćcie uwagę jaką frajdę sprawia Mu bieganie po lesie i sprawdzanie czy banany na odległym drzewie już nadają się do jedzenia. Szczęśliwy, wolny chłopiec, który przekonał dorosłych aby mu zaufali i pozwolili robić to co sprawia mu frajdę. Chłopiec który nie marnuje czasu i wie czego chce. Uczy się przez doświadczenia. Uczy się tego co jest mu potrzebne w wrunkach i czasach w jakich żyje…

Także od niedawna śledzimy i podziwiamy dzikiego chłopca.

Atua mówi po angielsku i po hiszpańsku i jeśli włączycie napisy możecie się uczyć słówek z jego filmów. Jest bardzo pozytywny i naprawdę miło się go ogląda.

Chyba największe wrażenie robi na mnie fakt, że ten młodzieniaszek już dziś wie co chce w życiu robić i robi to!

Nie wiem na kogo wyrośnie, ale na pewno nie na osobę, która stoi w korku w drodze do pracy, w aucie kupionym na kredyt, który kupiła aby do pracy dojechać 😀

Niedawno Sebastian podsunął nam pomysł aby zrobić filmik o szkolnictwie w UK. Pewnie, możemy zrobić filmik. Choć dla mnie to bardzo przygnębiający temat. O wiele bardziej pociąga mnie szkolnictwo alternatywne 😉 I o tym Wam napiszę następnym razem.

W międzyczasie zajrzyjcie na kanał Atua i napiszcie mu komentarz po angielsku, na pewno odpowie.

 

5 komentarzy

    • Kazik.TV

      Cześć Damian. Na mnie Atua też zrobił wrażenie.Na początku myśleliśmy, że ma bardzo wyluzowanych rodziców, którzy mu stworzyli takie warunki, ale z filmiku ‚Convince your parents to homeschooling’ można wywnioskować, że to on sam przekonał swoich rodziców aby pozwolili mu rzucić tradycyjną szkołę! Niewątpliwie taki przygodowy styl życia wymaga wolnego czasu.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz