UK – Kraina miodem i mlekiem?

Cześć Kazie i Kaziczki,

Robi się coraz zimniej więc pomyślałam, że w tym tygodniu zrobię parę lekcji na temat winter wellbeing, zdrowia i ogrzewania, a przy okazji opowiem Wam troszkę o tym jakim wyzwaniem są koszty ogrzewania dla wielu Brytyjskich rodzin.

Na przestrzeni ostanich dziesięciu lat ceny gazu i prądu w UK wzrosły o 100%. Minimalna krajowa- minimum wage, wzrosła o skromne 25%. Pewnie niełatwo Wam będzie w to uwierzyć ale na pięknej wyspie galopuje bieda. Co piąta rodzina ma problemy z regularnym opłacaniem rachunków za prąd i gaz. Hasło: heating or eating, coraz częściej pojawia się w gazetach i telewizji. Organizacje pozarządowe biją na alarm jeśli chodzi o liczbę ludzi bezdomnych, zapotrzebowanie na banki żywności i problemy z pokryciem kosztów zimowego ogrzewania swojego domu.

Wiadomości z pierwszej ręki znajdziecie w tym filmiku.

W UK wiele domów szczególnie starych nie ma centralnego ogrzewania, do dziś można znależć domy z kominkami w każdym pomieszczeniu. W takim wypadku nie pozostaje nic innego jak dogrzewać się grzejnikami elektrycznymi. Dodajcie do tego zabytkowe, drewniane okna ‚ full of character’, brak izolacji, przestarzałe instalacje elektryczne, skandalicznie wysokie ceny energii i macie przepis na wielowymiarową katastrofę.

A tu macie kilka fotek ilustrujących skalę problemu:

dsc_00151

 

heatnotgreed
No more deaths from fuel poverty – Wysokie ceny energii prowadzą do śmierci. Zimą 2012/ 2013 odnotowano 15 000 zgonów.
A protester, name not given, demonstrates against rising energy prices outside the headquarters of energy provider Npower in London's City financial district, Tuesday, Nov. 26, 2013. Hundreds of people from protest groups including UK Uncut and Fuel Poverty Action demonstrated against the rising energy prices.(AP Photo/Lefteris Pitarakis)
A protester, name not given, demonstrates against rising energy prices outside the headquarters of energy provider Npower in London’s City financial district, Tuesday, Nov. 26, 2013. Hundreds of people from protest groups including UK Uncut and Fuel Poverty Action demonstrated against the rising energy prices.(AP Photo/Lefteris Pitarakis)

fuel-poverty-protest-640x358

Odnoszę wrażenie, że wiele osób nie wie, że nawet kiedy wynajmujemy dom czy mieszkanie, mamy prawo zmienić dostawcę energii, taryfę, licznik i możemy ubbiegać się o bezpłatne ocieplenie mieszkania (insulation). To wszystko może znacznie obniżyć koszty energii.

Heating or eating to niestety codzienność wielu starszych, samotnych osób. Niełatwo jest tu wyżyć z jednej emerytury, osoby dożywając 80tki dostają całe 20 pensów tygodniowego dodatku.

No więc poczuwam się do odpowiedzialności aby przekazać moim uczniom, którzy często mieszkają w tanich, słabo izolowanych domach słówka i praktyczną wiedzę o tym jak się bronić przed wysokimi rachunkami. Dla osób pochadzących z o wiele cieplejszych niż Brytyjski klimatów, uszczelnianie okien czy izolowanie strychu może być totalną nowością. Podobnie z możliwością negocjowania lub zmiany dostawcy prądu i gazu. Także ten tydzień upłynął mi pod znakiem pracy społecznej.

A Wy jak radzicie sobie z zimą i jakie macie patenty na obniżenie bieżących rachunków? Czy w ogóle się nad tym zastanawiacie?

 

Dodaj komentarz