TANI SUPER CAŁOROCZNY PARKING – KEMPING DLA KAMPERA HISZPANIA – AREA7 EL CAMPELLO ALICANTE.

Nadszedł czas powrotu. Będąc w El Campello po raz pierwszy, zarezerwowaliśmy sobie miejscówkę, na czas kiedy będziemy wracać. Uczymy się na błędach i to szybko! Po wrażeniach związanych z Airbandb miło było powrócić na Area7, prosty kemping, który już znaliśmy i z którym wiążą się nasze wspomnienia o rodzince z Routeunknown.

To wyjątkowe miejsce. Jeszcze nigdzie nie spotkaliśmy się z tak życzliwym podejściem do gości i troską na każdym kroku. To kemping który polecamy każdej osobie która podróżuje kamperem. Rampa dla wózków inwalidzkich, łazienka dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnością, hamaki, grille i jadalnia pod chmurką do dyspozycji gości, to tylko niektóre rzeczy jakie tam widzieliśmy.

Na kempingu mieliśmy zostać na dwie noce, jednak w El Campello czekała na nas miła niespodzianka. Napisali do nas Gosia i Bogdan, którzy właśnie rozpoczynali swoją eskapadę kamperem po Hiszpanii. Napisali do nas i już po kilku godzinach siedzieliśmy razem na plaży, zajadaliśmy tapas i popijaliśmy wino.

Gosia i Bogdan zrobili na nas duże i baaaaaardzo dobre wrażenie. Polubiliśmy się tak bardzo, że postanowiliśmy skrócić nasz pobyt na Area 7 i dołączyć do nich na ich miejscówce na dziko na kolejną noc. Nie spędziliśmy ze sobą dużo czasu ale czuliśmy się wspaniale w ich towarzystwie. Rzadko spotyka się ludzi tak pozytywnie zakręconych jak Gosia i Bogdan. Mają tony charyzmy a ich pasja i radość życia po prostu promieniują ;-)))) W Polsce zajmują się ekologiczną uprawą warzyw i propagowaniem zdrowego stylu życia. Ich projekt Wegeraj to nie tylko dobra żywność, to także imprezy- Śniadania na trawie i warsztaty. Gosia i Bogdan to autentyczni pasjonaci, którzy idą swoją drogą, przy okazji inspirując każdego kto ich spotka. Są po prostu NIESAMOWICI!

Mimo początkowych obaw, całkiem spontanicznie, wystąpili w ostatnim vlogu z Hiszpanii… Vlogu z pogranicza Hiszpanii i Francji.

I jak to w naszej podróży bywa… po słonecznym czasie z Gosią i Bogdanem, nad naszym kamperem znowu zebrały się czarne chmury. A konkretnie nad jego stacyjką. Na początku podróży Katalonia nie chciała nas wpuścić, a pod koniec wypuścić ze swoich demokratycznych objęć.

1 komentarz

  1. Megatron

    No i kolejne owocne spotkanie z fajnymi ludźmi z pasja i planem na życie po swojemu super sprawa! 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *