Remembrance Day and Remembrance Sunday czyli 11 listopada w UK.

Cześć Kazie i Kaziczki,

Nie wiem czy będziecie zaskoczeni, ale w Wielkiej Brytanii także pielęgnuje się pamięć o poległych w czasie wojen a 11 listopada obchodzony jest z nie mniejszą pompą niż nad Wisłą.

Szczególnie starsze pokolenie, które pamięta ciężkie wojenne i powojenne czasy, słysząc że jestem z Polski, odnosi się do mnie z szacunkiem. Niemal zawsze padają słowa uznania dla polskich pilotów a w oczach widać cień zawstydzenia. Nie chcę się tu wdawać w zawiłości historii, chcę się skupić na pamięci i to bez określania swoich preferencji hmmm topograficznych 😀

11 Listopada to Remembrance Day, wcześniej Armistice Day (Dzień Zawieszenia Broni) a Remembrance Sunday to dzień pamięci obchodzony w pierwszą niedzielę po 11 listopada. To wtedy odbywają się parady wojskowe i nabożeństwa ku czci wszystkich poległych w czasie wojen.

W Plymouth uroczystości skupiają się wokół pomnika poległych na morzach, którzy nie mają grobów. W sumie 23 228 nazwisk. To właśnie tam można porozmawiać z wolontariuszami i członkami rodzin którzy z dumą opowiadają o dokonaniach swoich ojców, matek i braci którzy zginęli w czasie wojny. Wszystko aby zachować o nich pamięć i aby nie byli tylko jednym z tysięcy nazwisk na pomniku.

W filmiku padło kilka słów kluczy:                                                                                                   a poppy 

 a poppy wreath 

 

to observe the silence 

 

 

 

 

 

a veteran

 

Ciekawa jestem czy rozpoznacie czy poniższe zdjęcia pokazują Polskę czy Wielką Brytanię?

Wszystkie te zdjęcia zrobiono w Plymouth lub Londynie. Szczególnie ostatnie daje Wam podpowiedź. Cokolwiek by się nie działo, choćby się waliło i paliło trzeba zabrać ze sobą kwiata, który musiał być upiornie ciężki, uśmiechnąć się do zdjęcia, iść na spacer z dziewczyną czy napić herbaty.

Najbardziej lubię ostatnią fotografię z herbatką. Jak tej kobiecie udało się znaleźć filiżankę w takich warunkach? I czy miała luksus picia herbaty? Skąd ją miała? Jak zagotowała wodę? A może to była tylko woda, może zimna?

I czy ta kobieta postradała zmysły czy wręcz przeciwnie, zachowała trzeźwość umysłu i pokazała że na przekór wszystkiemu, napije się herbaty?

Co roku w listopadzie, tłumaczę na moich zajęciach co to jest Remembrance Sunday … Niełatwo jest o tym mówić mając przed sobą osoby które doświadczyły okropności wojny na własnej skórze. W Europie do dziś płaczemy po bliskich którzy zginęli niemal sto lat temu. Za sto lat inni będą podobnie wspominać tych którzy umierają w dzisiejszych wojnach.

Powiem Wam Kazie i Kaziczki, że to wielki temat i niełatwo mi o tym pisać. Czego człowiek nie dotknie, pojawiają się trudne pytania.

Jak sobie z tym radzę w szkole?

Pokazuję zdjęcia zbombardowanego Plymouth i mówię, że każda wojna musi się kiedyś skończyć. A wtedy odrzuca się gruzy, rozwiesza pieluchy i zaczyna się od nowa.

A wracając do wiersza który nierozerwalnie jest związany z Remembrance Sunday…

Został on napisany w połowie września 1914r, po pierwszych bitwach pierwszej wojny światowej …

Poeta, Laurence Binyon napisał go… siedząc na klifie w okolicy Polzeath w Kornwalii. Nie wiedziałam o tym. Dowiedziałam się dziś, przygotowując dla Was ten filmik. Laurence patrzył na niezmierzony ocean i myślał o pierwszych ofiarach Wielkiej Wojny. Nie miał pojęcia że to dopiero początek i że na jednej się nie skończy.

Uderza mnie symbolizm skromnych maków, które rosną mimo że nikt ich nie sieje. Maki poradzą sobie w najtrudniejszych warunkach… Maki tak ważne i symboliczne dla Brytyjczyków i Polaków.

Czasami zastanawiam się jak moje pokolenie, które wojnę zna z książek poradziłoby sobie w razie zagrożenia. Tylu ludzi wpada w panikę kiedy wyczerpie im się bateria w telefonie, a bez WiFi są jak owce bez pasterza.

A Wy co myślicie Kazie i Kaziczki?  Jak i czy obchodzicie 11 listopada?

1 komentarz

  1. Daryl Dixon

    Bardzo ciężki temat. Uważam, że bardzo ważne jest przekazywanie historii młodym pokoleniom. Mamy wielkie szczęście, że urodzilismy się w złotych czasach bez wojny (w naszym kraju)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz