Kazik też się uczy! Treat them mean, keep them keen…

Cześć Kazie i Kaziczki,

Sporo się ostatnio nadziało. Wygląda na to, że za rogiem czai się na mnie nowy rok szkolny… Trzeba się przestawić na wstawanie przed 9, uczesanym być i w miarę przytomnym…

Ostatnio oglądaliśmy z Markiem świetny film Osobliwy Dom Pani Peregrine. Pani Peregrine stworzyła i utrzymywała Pętlę Czasu w której Osobliwe Dzieci mogły bezpiecznie przeżywać ten sam dzień … co dzień 😉 Ten rok szkolny to taka moja Pętla Czasu. Ale moja Pętla jest za każdym razem ciut inna. Każdy rok niby przebiega według tego samego schematu: rekrutacja, nauka, dramaty i sukcesy, egzaminy, poprawki … LATO … i od nowa. A jednak każdy rok jest inny, bo spotykam innych ludzi. Aczkolwiek, są typy które powracają jak bumerang, mimo całego rzekomego postępu cywilizacyjnego, wzrostu popularności mydła i powszechności internetu 😀 już Wy wiecie kogo mam na myśli 😀

Oczywiście ja też się zmieniam 😉

To już siódmy rok szkolny w moim Collegu. Nie wiem jakie lustro stłukłam w okolicy roku 2010 😀 😀 😀 Oczywiście sobie żartuję tylko. Do Collegu mam większy sentyment niż do uniwersytetu, bo to w pracy tak naprawdę zaczęła się prawdziwa nauka. I tak trwa. Dlatego jakiekolwiek próby uczenia innych są tak fascynujące 😉 to niekończąca się nauka. I powiem Wam kochani, że to nie z książek ale z obserwacji uczniów i innych nauczycieli, ze swoich błędów i z trudności nauczyłam się najwięcej.

Ale do rzeczy kochani! Miało być o tej nowej frazie.

Na fali entuzjazmu i celebrowania ostatnich dni lata, jedna z moich przyjaciółek dała drapaka (hehehe znacie to powiedzenie?) a więc dała drapaka, wyjechała, uciekła do Portugalii 😀 Wykorzystała ostatnią szansę na urlop i fruuuu poleciała na tydzień w okolice Faro. Mnie z kolei powierzyła pieczę nad swoim kotem.

Kto mnie zna choć troszkę wie, że więcej serca mam do psów, ale co mi szkodzi zajrzeć do samotnego kota w drodze powrotnej z pracy. Koleżanka powiedziała: zapewne jej nawet nie zobaczysz!

Pierwszego dnia moich odwiedzin, kicia wręcz szalała z radości na mój widok. Pierwszy raz poświęciła mi tyle uwagi. Ocierała się o nogi, mruczała i podstawiała brzuszek do drapania. Tak! Ten sam kot, który mnie zawsze ignorował. Wiedziałam, że po powrocie do domu Diesel domyśli się mojej kociej zdrady, ale naprawdę ciężko było mi zostawić tego kota samego w pustym mieszkaniu koleżanki.

Opowiedziałam dziś o tym innej koleżance. A ona skwitowała tak tę typowo kocią postawę:

Treat them mean, keep them keen. 

Jak to przełożyć na język polski: Bądź dla nich chamski/ skąpy aby się bardziej starali. Nie dawaj im za dużo i zbyt prędko niech zabiegają o Twoje względy.

Czy istnieje podobne, polskie przysłowie? Jeśli znacie, piszcie w komentarzach.

Zabawne, że jak wpiszecie ten zwrot w wyszukiwarkę pojawiają się fantasmagoryczne ‚rady’ na temat relacji damsko- męskich:

  • Treat them mean, keep them keen: Playing hard to get really is the secret for winning a partner, scientists say. Report from researchers at the University of Western Sydney and Singapore Management University found 59 different ways both genders manipulate their partners. 

Z kolei na studenckim forum młodzież pyta:

  • Does keep them mean keep them keen work on guys?

(Jak mówiłam ja też niewiele z uniwerku wyniosłam)

  • Love’s big secret? Play hard to get

Tu mój ulubiony autorytet-  ‚a relationship expert’:

  • A step-by-step guide on how to ‘treat them mean, keep them keen’, by a relationship expert.

Generalnie nie jest to wesoły temat. Play hard to get – to dosłownie ‚udawaj trudną / trudnego do zdobycia’.

Jeśli chodzi o koty, kocią dumę i kocie zwyczaje to może i ta strategia ma rację bytu, ale w odniesieniu do związków (relationships) sprowadza się to do ‚głupio-mundrych’ rad tkzw ekspertów jak zmanipulować partnera aby tańczył tak jak mu zagramy… Oczywiście płeć tańczącej strony zależy od płci radzącego eksperta… Czasami to ‚her’ a czasami ‚him’ …

A Wy co myślicie Kazie i Kaziczki? Czy to tak naprawdę musi być że jedna strona gnębi drugą? Nie może być tak jakoś uczciwie i po przyjacielsku?

Jedno jest pewne od ‚relationship experts’ uchowaj nas Panie! A zjawiają się oni w różnych formach i postaciach!

Watch your back!

    

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz