Domek w górach z Airbandb… czyli wojna o Święta Marzeń.

19 grudnia odwiedziliśmy miasteczko Algarrobo Costa, w pobliżu naszego domku marzeń… Już w listopadzie zarezerwowaliśmy domek przez serwis Airbandb, w którym mieliśmy spędzić nasz dwutygodniowy turnus z okazji Bożego Narodzenia.

Z opisu domek brzmiał wspaniale: odludna okolica, widoki na góry i morze, drewniany domek z wygodami i basenem. To miały być nasze najlepsze Święta… i były. Jednak musieliśmy o nie powalczyć.

Przede wszystkim spodziewaliśmy się problemów z psami w okolicy, bogatsi o obsewacje hiszpańskiej rzeczywistości… Kiedy było już za późno na odzyskanie całej kaucji, dopytaliśmy o szczegóły dotyczące posesji, ogrodzenia i obecności innych psów. Odpowiedzi nie napawały nas optymizmem…

W przeddzień wyjazdu do domku, pomyśleliśmy że fajnie byłoby wynająć skutery, żeby móc zwiedzać okolicę w czasie naszego dwutygodniowego urlopu… Pojedziemy tam kamperem, więc po co się nim przeciskać po górskich drogach, skoro możemy pozwiedzać na skuterach? I tutaj Hiszpania po raz kolejny nas zaskoczyła. Okazało się że wynajem skutera kosztuje więcej niż wynajem auta. Postanowiliśmy więc wynająć małe auto na wycieczki… Znowu zonk! To koniec grudnia i bardzo trudno jest wynająć auto w pobliżu lotniska Malaga… Jednak udało nam się, a pomysł aby najpierw odwiedzić domek autem osobowym, a nie od razu kamperem, okazał się zbawienny.

… Wiele nerwów póżniej przekonaliśmy się że do naszego domku marzeń absolutnie nie dojedziemy kamperem. Postanowiliśmy jednak że mimo wszystko zawalczymy o nasze Święta marzeń i spędzimy razem cudowny czas w górach. Udało nam się zostawić kampera na wybrzeżu na strzeżonym parkingu i jechać do domku osobówką, którą początkowo mieliśmy do dyspozycji tylko na jeden tydzień. Jednak kto da radę, jak nie My.

Gdy emocje już opadły, jak po wielkiej bitwie kurz… mimo dodatkowych kosztów, mogliśmy wreszcie zacząć cieszyć się chwilą i jak najlepiej wykorzystać czas na odludziu. Dużo pracowaliśmy nad kanałem i dużo odpoczywaliśmy. To był ostatni etap naszej wyprawy i to właśnie z naszego domku w Andaluzji mieliśmy rozpocząć drogę powrotną do Anglii.

Jeżeli chodzi o domek to był absolutnie bez zarzutu, zapewne dlatego że został wyprodukowany w Lublinie, czego dowiedzieliśmy się póżniej. Na jednym z Lajwów z domku, pojawił się Sławek, który rozpoznał nasz domek, własnoręcznie przez niego stawiany ;-)))) Kolejna odsłona Magii KazikTV. Sławek opowiedział nam kilka szczegółów z budowy domku i nawet wysłał nam zdjęcia z tego okresu. Do dziś trudno mi uwierzyć że nas odnalazł.

Mimo nerwowego początku, miło wspominamy nasz pobyt w górach. To była wielka lekcja korzystania z Airbandb… Następnym razem dopytamy o wszystkie szczegóły zanim wpłacimy jakiekolwiek pieniądze. Pierwszym szczegółem będzie droga: Czy do posesji prowadzi droga? Prawdziwa droga z pasem, a nie wybetonowany trakt dla furmanek wypełnionych pomarańczami, ciągniętych przez osły…

1 komentarz

  1. Megatron

    Kurcze stale napotykaliście jakieś przeszkody ale na szczęście każdorazowo kończyły się one szczęśliwie a trudy wynagrodził piękny domek z pięknym malowniczym widokiem z okna 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *