Kazikowe refleksje,  życie na kempingu

Dlaczego zamieszkaliśmy w przyczepie kempingowej? Czy żałujemy?

Mieszkamy w przyczepie przez cały rok. Jakie są zalety i plusy życia w przyczepie kempingowej? Jakie są radości dnia codziennego jeśli Twój dom to przyczepa kempingowa? To temat na ciekawy odcinek i udało nam się znaleźć wiele plusów życia w przyczepie kempingowej nawet zimą!

Największy plus przyczepy: kółka!

Kocham naszą poczciwą przyczepkę za to że ma kółka i że nasz dom może stanąć gdzie tylko sobie zamarzymy… W tej chwili naszą bazą jest kemping w Anglii, gdzie spędzamy większość roku, tworzymy dla Was filmy a od czasu do czasu pracujemy 😀 Praca na kempingu to temat na osobny film i wpis, jednak dla mnie największą zapłatą jaką wykonujemy za naszą formalną pracę jest nasz adres…

Finanse…

Plusy które poznacie w tym filmie wynikają z faktu że karawaning i przyczepa kempingowa to o wiele tańsza alternatywa dla tradycyjnego domu. Nie oszukujmy się, koszty budowy lub zakupu domu, w porównaniu do kupna przyczepy kempingowej są nieporównywalnie wyższe.

My kupiliśmy naszą przyczepę za naszą wspólną miesięczną pensję, a przypominam że mamy prostą pracę na kempingu i to nie na cały etat. Dla mnie to największa zaleta mieszkania w przyczepie: za małe pieniądze zapewniliśmy sobie dach nad głową, bez zadłużania się na pół życia.

Mała przestrzeń… czy warto?

Oczywiście w przyczepie mieszka się o wiele mniej wygodnie niż w domu, jednak dla nas wolność i święty spokój mają większą wartość niż przestrzeń. Częstwo w filmach mówię że żyjemy w zielonej bańce i rzeczywiście tak jest. Nasze życie codzienne jest niemal zupełnie bezstresowe… i szczerze mówiąc nie tęsknimy zbytnio za światem zewnętrznym. Spędzamy czas głównie ze sobą i jest nam bardzo dobrze. Większość kłopotów i dramatów tego świata toczy się poza bramami naszego kempingu.

Jeżeli chodzi o komfort to nie odczuwamy w przyczepie jego braku, bo wprowadziliśmy szereg udogodnień aby naszej trójce żyło się wygodnie.

Jak nas rozwija życie na kółkach?

Poza tym odkąd mieszkamy na kółkach nauczyliśmy się mnóstwo, chyba więcej niż w ciągu wszystkich lat spędzonych w szkołach. Dla nas taki codzienny caravaning to wyzwanie i wychodzenie poza swoją strefę komfortu: przyzwyczailiśmy się i dostosowaliśmy się do realiów życia w przyczepie kempingowej. Rozwiązaliśmy takie problemy jak: wydajność ogrzewania, unikanie zbędnej wilgoci maksymalne wykorzystanie małej przestrzeni, wygospodarowanie miejsca dla dwojga dorosłych i dużego psa.

Co daje nam nasza miejscówka na kempingu?

Nasze życie w przyczepie ma swoje plusy i minusy, i w tym odcinku skupiam się na plusach i pozytywnych aspektach naszych decyzji. Dziś życie w przyczepie kempingowej, jest dla nas całkowicie naturalne a przyczepa spełnia nasze wszystkie wymagania jeżeli chodzi o wygodne, bezpieczne i ciepłe lokum, nawet w zimę. Nie ukrywam że camping czyni to nasze życie znośnym i nie wiem czy byłabym szczęśliwa gdyby nasza przyczepa stała pośrodku niczego, lub gdybyśmy musieli się z nią regularnie przemieszczać. Życie w przyczepie kempingowej to jeden, niekończący się kemping. Mimo że przyczepa jest zaparkowana na miejscówce, to i tak odkąd w niej mieszkamy udało nam się odbyć niesamowite podróże.

Mieszkamy tu już prawie 2 lata a każdego dnia przepełnia mnie wdzięczność i radość, i chyba nadal nie dowierzam że żyjemy w tak niezwykłym miejscu.

Uczenie się życia w przyczepie we troje i wspólne rozwiązywanie problemów dnia codziennego razem, było i jest dla nas chyba najbardziej ekscytującą podróżą w naszym życiu. Ta stara, angielska przyczepa kempingowa, kupiona za dosłownie naszą miesięczną pensje, stała się naszym domem i umożliwia nam podróżowanie zimą.

Czy tęsknię za van life?

W tym roku wyjątkowo, większość zimy spędzamy w naszej przyczepie, jednak kiedy Twoim domem jest przyczepa kempingowa zimą, i mieszkasz na kempingu, o ile nie doskwiera Ci zimno, życie codzienne przypomina urlop.

Czy tęsknię za van life i byciem w drodze? Na tę chwilę NIE! Zwłaszcza zimą i w dobie pandemii, doceniam moją ciepłą, bezpieczną przyczepkę. Doceniam fakt że nie musimy martwić się o to gdzie pozyskamu świeżą wodę, czy nasz panel solarny podoła w czasie zimy i czy będziemy mieli wystarczająco energii w zapasowym akumulatorze aby wieczorem uruchomić chińskie webasto – ogrzewanie postojowe. Cieszę się że nie musimy przebywać w miejscach gdzie mielibyśmy styczność z innymi ludzmi – na przykład na kempingach czy w punktach gdzie można zrobić serwis kampera.

Wspominając naszą ostatnią podróż do Hiszpanii zimą 2019 roku, na pewno nie tęsknię za naszym pierwszym kamperem, który nieustannie testował naszą cierpliwość i zaradność…

Czy myślimy o przyszłości?

W filmie poruszam ciekawy wątek a mianowicie: dlaczego mimo mojej pasji do życia na kółkach, nigdy nie zamienię nieruchomości na kampera czy przyczepę, jak głoszą niektórzy twórcy, którzy ‘rzucili wszystko i zamieszkali w kamperze’, mam nadzieję że na zakup pojazdu przeznaczyli dochody ze sprzedaży jednej ze swoich nieruchomości. Przyczepa to nasz dom tyle że to dom na kołach, jednak nie oznacza to że jesteśmy lekkomyślni i nie myślimy o przyszłości. Doskonale zdajemy sobie sprawę że nawet najpiękniejsza przyczepa czy kamper z biegiem lat tracą na wartości, w przeciwieństwie do nieruchomości. Poza tym być może za kilka lub kilkanaście lat życie na kółkach może nam sie zwyczajnie znudzić, lub mogą pojawić się inne powody dla których nie będziemy mogli kontynuować takiego stylu życia. Fakt że mieszkamy w przyczepie, nie oznacza że jesteśmy lekkomyślni 😉

Jeden Komentarz

  • Agnieszka Gajewska

    Podrożowanie to cudowna przygoda. Odkrywanie nowych miejsc,często zaskakujacych I magicznych, nabywanie nowych umiejetnosci, nawiazywanie nowych znajomości z niesamowitymi ludzmi. Ja też trochę zasmakowalam tej przygody chociaz moim srodkiem transportu jest tylko rower. Jednak za każdą nową scieżka, za każdym zakretem kryja się emocje I doznania jakich nie doswiadczylabym siedzac w domu. Tak więc “adventure before dementia “. A domek no cóż, oczywiscie że domek powinien być, takie zaplecze, baza wypadowa no i ciepła przystan w jesieni życia. Dobrze miec gdzie wrocic z kazdej nawet najbardziej ekscytujacej wyprawy. Pozdrawiam Kochani serdecznie. Spełniajcie marzenia tego Wam życzę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *