Dlaczego media serwują nam tylko złe wiadomości? I co czyta Kazik?

Cześć Kazie i Kaziczki,

Od wielu lat nie oglądam tradycyjnych wiadomości i nie czytuję gazet. Dlaczego? Ponieważ wiadomości są przerażające! Człowiek ledwo włączy jakiś ‚dziennik’ a tu zamachy, zabójstwa, bohaterowie kreskówek zostają prezydentami i inne apokalipsy!

Nie wiem o co chodzi. Ale jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze …

News, najlepiej opatrzony czerwoną chorągiewką PILNE, najlepiej dramatyczny dobrze się sprzedaje. Ludzie już tak mają, a może po prostu zostaliśmy tak wytrenowani przez wielkich tego świata, że interesuje i przyciąga nas to co negatywne …

I niestety jest to potwierdzone naukowo. Naukowcy Marc Trussler i Stuart Soroka z McGill University w Kanadzie, potwierdzili, że osoby zainteresowane wydarzeniami bieżącymi wybierają artykuły opisujące katastrofy, zamachy, korupcję i przemoc. Trussler i Soroka nazwali tę preferencję negativity bias – bias to nic innego jak stronniczość, tendencja i ZAMIŁOWANIE. Eksperyment potwierdził, że ludzie skupiają się i zapamiętują to co negatywne. Więc jak mają wyglądać nasze gazety i dzienniki … dziennikarze dają nam to czego pragniemy.

Tak samo ze wspomnieniami z dzieciństwa czy szkoły. Może pamiętasz koleżankę która podzieliła się z Tobą kanapką dwadzieścia lat temu … Ale temu łobuzowi, Arturkowi z 6c,  co Ci przeciął worek na kapcie i zwyzywał Twoją mamę to do śmierci nie wybaczysz… Taka już nasza natura.

Naukowcy i psychologowie tłumaczą nas głód złych wiadomości tym, że postrzegamy je jako zagrożenia, które często zmuszają nas do dokonania zmian. Na przykład news typu: Popularny kosmetyk, który znajduje się w każdym domu okazał się rakotwórczy przyciągnie o wiele więcej czytelników i widzów niż historia o psie który uratował swoją właścicielkę z pożaru … Więc moi drodzy, nie opłaca się publikować pozytywnych newsów. Ludzie po prostu tego nie kupią, dosłownie i w przenośni.

Po części może być tak, że te złe newsy wydają nam się bardziej wiarygodne i prawdopodobne niż te dobre. Przecież świat i ludzie są tacy okropni … przecież tak mówią w telewizji! :D:D:D

Jeśli interesują Was kanadyjskie badania to tutaj znajdziecie artykuł na ten temat.


No więc skąd Kazik czerpie wiedzę o świecie?

Od ludzi Kazie i Kaziczki, od ludzi. Niestety często chcą opowiadać o dramatach albo o polityce i wtedy zręcznie zmieniam temat. Uwielbiam i często wykorzystuję na lekcjach newsy ze stron z Dobrymi Wiadomościami. Jest kilka takich stronek godnych polecenia: Dobre Wiadomości, Same Dobre Wieści czy Polska jest piękna. Z anglojęzycznych polecam Good News Network.

Na koniec zostawię Wam słowa Tao Porchon- Lynch, najstarszej nauczycielki jogi na świecie … i to praktykującej żeby nie było (96 years young, jak opisują ją media):

‚Kiedy się budzę wiem, że ten dzień będzie najlepszym dniem w moim życiu. Nigdy nie skupiam się na tym czego nie mogę zrobić. Staraj się aby rano pozytywne myśli, były Twoimi pierwszymi myślami. I nigdy nie odkładaj niczego na później’

Miłego poniedziałku Kazie i Kaziczki!

 

 

 

Na podstawie artykułu: Psychology: why bad news dominates the headlines. Żródło: www.bbc.co.uk (02/04/2017)

 

 

 

 

 

6 komentarzy

  1. Małgorzata

    Dzięki Kasia za ten artykuł. Jest super.

    Telewizora nie mam od ok.20 lat, gazet nie czytam. Ale od kiedy internet się rozpowczechnił zauważyłam, że stał sie moim złodziejem czasu, w pewnym sensie zastąpił telewizję.

    Ja bardzo dużo czytam, czytam też w internecie, praktycznie niczego nie oglądam.
    Ale zauważyłam, że przeglądy prasy wywierają na mnie zły wpływ. Po porannej przebieżce informacyjnej ciężko jest mi sie skupić na moich codziennych zadaniach, które wymagają ode mnie wysiłku umysłowego.

    Od jakiegoś czasu świadomie zrezygnowałam z niektórych stron, które odwiedzałam przy kawie i widzę, że efekty pozytywne są prawie natychmiastowe. Bardzo sie cieszę.

    A powiedz mi, proszę, czy czytasz jakieś niusy w internecie?
    Z tekstu zrozumiałam, że nie ogladasz ich w TV i nie czytasz gazet a w intenecie je przeglądasz czy też nic a nic?

    Dziękuje za podanie linków do stron pozytywnych, nawet nie wiedziałam, ze takie istnieją.
    Człowiek uczy się całe życie 😉
    Pozdrawiam serdecznie.

    Odpowiedz
    • Kazik.TV

      Małgorzata, jak miło Cię tu widzieć! Nie, nie czytam żadnych niusów w internecie 😀 Czasami, ale to baaaardzo rzadko, kiedy obejrzę jakiś film dokumentalny albo uczeń przywiezie mi jakieś doniesienia ze świata, czy to dobre, czy złe, zaglądam do internetu aby to zweryfikować lub dowiedzieć się więcej, jeśli jestem zaciekawiona. Ale to zwykle nie są current affairs. Oczywiście nie da się od tego uciec całkowicie i mniej więcej wiem na jakim świecie żyję … ale tylko mniej więcej 😀 Cieszę się, że stronki Ci się podobają.

      Odpowiedz
  2. Małgorzata

    Dzięki za odzew.
    Ja tutaj jestem zawsze, wszystko u Ciebie czytam.
    Nie komentuję często, bo komentarze byłyby zbyt długie :), dlatego czasami już w ogóle się nie odzywam ;).

    Dopytuję się tak trochę namolnie, przepraszam, bo rozważam od jakiegoś czasu u siebie całkowite odstawienie czytania niusów w internecie, bezmyślnego przegladania niektórych stron, i zastanawiam się czy to jest wykonalne, czy są ludzie, którzy coś takiego praktykują?
    Tzn, życie wolne od TV, internetu.

    A czy po pracy nie korci Cię, aby włączyć internet i poczytać co słychać tu i tam?

    Odpowiedz
    • Kazik.TV

      Nie komentuję często, bo komentarze byłyby zbyt długie :), dlatego czasami już w ogóle się nie odzywam ;).

      No wiesz Małgorzatko, przecież tyle tu miejsca! Komentuj i pisz!
      Oczywiście są osoby, które to praktykują i bardzo łatwo je rozpoznać, po uśmiechu 😀 Znam jedną osobę która żyje w 100% bez internetu i mediów od wielu lat i jest dla mnie prawdziwią inspiracją.
      Co do mnie, to sporo czasu spędzam na internecie, ale głównie doglądając moich Kazikowych poletek … Jak już wszystko przeczytam i poodpowiadam widzom, zaplanuję nowy odcinek, od czasu do czasu napiszę coś tutaj to już nie mam ani czasu ani ochoty zaglądać gdziekolwiek. Zwłaszcza, że większość polskich serwisów pseudoinformacyjnych to jakieś fotoalbumy … Dużo obrazków a mało treści. BBC to już lepsze źródło, choć bardzo skupione na Europie i USA, jakby reszta świata nie istniała. Generalnie moja TV to KazikTV a moje newsy to newsy od widzów! Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Odpowiedz
  3. Małgorzata

    Chciałabym poznać taką osobę, która żyje w 100% bez internetu i mediów.
    Jeśli świadomie to odrzuciła to już ją podziwiam !

    Kasia, a może udałoby Ci się przeprowadzić z tą osobą mini wywiad o takim życiu?
    To jest naprawdę niespotykana sytuacja i jednocześnie bardzo inspirujaca.
    Aż chciałoby się posłuchać takich ludzi co mają do powiedzenia o życiu na podstawie własnych przemyśleń, intuicji, od siebie.

    Pomyślisz nad tym?

    I zgadzam się z Tobą, że polskie serwisy to fotoalbumy.I jeszcze co zauważyłam, że z roku na rok pisane są coraz gorszą polszczyzną i przybieraja formę tweeterowych informacji zamiast normalnych tekstów.

    Pozdrawiam serdecznie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz