Alison Moyet – nie znasz? Założę się że znasz!

Cześć Kazie i Kaziczki,

Nie wiem o chodzi, czy to moje okrągłe urodziny, czy pora roku a może przepracowanie…  (:D 😀 😀 nie, nie to akurat w moim przypadku nie jest możliwe) ale już od dłuższego czasu uciekam w świat lat 80-tych i 90-tych. Czytam Musierowicz, w drodze do pracy słucham Rinn i Zauchy, a o mojej słabości do filmu Miś, wiecie z posta Jem przecież.

Więc idąc dalej tym torem pewnie w przyszłym tygodniu kupię malucha i zrobię sobie trwałą. Powiem Wam szczerze, ten świat który widzę dookoła średnio mi się podoba i często mam wrażenie, że urodziłam się za póżno.

Ale wracając do bohaterki tego posta- Alison Moyet. Natknęłam się na nią przygotowując odcinek o Cornwall Coliseum w St Austell. Właściwie wszystko zaczęło się od naszego małego filmiku o spacerze po polu golfowym. Już wtedy miałam ochotę Wam opowiedzieć o kompleksie rozrywkowym, którego ruiny do niedawna jeszcze stały na plaży po której się przechadzaliśmy, ale stwierdziliśmy, że nakręcimy o tym osobny filmik.

Wujek Google poinformował mnie, że jakaś Alison Moyet w znamiennym 1986r, nakręciła na tej właśnie plaży teledysk do utworu ‚Is this love’. Czytając o tym, pomyślałam, pewnie jakaś miejscowa piosenkareczka, ale po kliku dzwiękach utworu rozpoznałam dobrze znaną mi piosenkę (tekst).

Ręka w górę kto miał tak samo?

A potem okazało się, że tajemnicza Alison wykonała jeszcze kilka innych bardzo znanych przebojów, które bardzo dobrze znam i bardzo lubię, a aż do dziś nie wiedziałam kto je wykonywał. Na przykład utwór Only You. Utwór został napisany przez członka zespołu Depeche Mode (Vince Clarke), ale to właśnie Alison wykonała go po raz pierwszy, gdy w 1982r wraz z Vince’m założyli duet Yazoo.

Dlaczego Wam o tym wszystkim opowiadam? Po pierwsze dlatego, że to kawał dobrej muzyki a po drugie to świetne materiały do nauki angielskiego. Dlatego podsuwam Wam tutaj wersję z napisami.

Być może macie tak jak ja, że wiele utworów znacie ze słyszenia, ale dopiero teraz po kilku latach nauki, jesteście w stanie zrozumieć tekst. Ja osobiście dopiero od niedawna rozumiem tekst piosenek ze słuchu i wiele, wiele ulubionych utworów odkrywam na nowo. W końcu angielski nie brzmi jak dodatek do melodii i wiem co poeta miał na myśli. To cudowne uczucie!

Kolejna propozycja od Yazoo, utwór Don’t go. Też na pewno słyszeliście. Jakość klipu nie najlepsza, ale są napisy i zwróćcie uwagę na fryzurę Vince’a 😉 Nie przypomina Wam kogoś?

Patrząc na Alison Moyet i na te teledyski możecie poczynić wiele obserwacji na temat zmian społecznych i kulturowych, jakie zaszły na przełomie ostatnich trzydziestu lat. Nie będę Wam tu ramolić ani wykładać kawy na ławę. Porównajcie te dwie wokalistki przedstawione na zdjęciach. Jak myślicie czyich utworów będziemy słuchać po kolejnych 30- tu latach? Czyja twórczość się obroni?

 

Dzisiejsza Alison ma 55 lat i przygotowuje kolejną płytę, która ma się ukazać w przyszłym roku. Ostatni album – 10 Minutes wydała cztery lata temu. Fani musieli na niego poczekać, ponieważ w trakcie nagrań wokalistka nie zgodziła się na wystąpnienie w reality show, czego konsekwencją było zerwanie kontraktu z wytwórnią płytową. W wywiadzie miała powiedzieć: I appear to have forfeited my recording deal because I won’t do reality TV. No-one needs to make an album that badly. Tea anyone?

…Nikt nie jest aż tak zdesperowany, album może poczekać. Komu herbatki?

 

 

2 komentarze

  1. Damian

    Powiem Ci Kasiu, że ja bardzo chciałbym urodzić się w latach 20 XX w. To był czas spokojny gdzie każdy mógł rozwijać swoje pasje, królowało dobre wyczucie stylu i elegancja. Miłość w tamtych czasach była zjawiskiem niedostępnym pięknym i emocjonującym. Życie było przygodą. Dzisiaj wszystko pędzi bez opamiętania i jakoś zanikają te dobre wartości. Ale w zamian mamy rozwiniętą technikę przemysł itd. Pytanie czy warto by było to poświęcić ? Ah na filozofowanie mnie wzięło XD Co do piosenek to znam jak najbardziej Don’t go i Is this love. Zgodze się również że to bardzo dobra wokalistka

    Odpowiedz
  2. Aga

    Oj Kasiu przywołałaś wspomnienia. A i okoliczności sprzyjające snuciu takowych. Czytam Twój wpis podróżując pociągiem i akurat jestem w Polsce. …Te kolejki pod kioskiem skoro świt aby zdobyć „Zarzewie” z plakatami ulubionych zespołów. Spacery po osiedlu z „jamnikiem” pod pachą przy dźwiękach ukochanej muzyki. … Wspomnień czar 🙂 Dziękuję za ten wpis Kasiu.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz